tydzień temu wybraliśmy się na Łysicę. tak na szybko: dojazd, wejście, zejście, obiad i powrót. krótko, ale wystarczyło, by złapać trochę powietrza.
zdjęcia analogowe - uwielbiam - nie trzeba obrabiać, szukać koloru.. tylko przebrać, zmniejszyć i wrzucić :)